Książki za dobrowolną ofiarę

Spowiedź w szkole świętych
o. Max Huot de Longchamp, stron 232, oprawa twarda

 

Nowe pokolenie chrześcijan odkrywa na nowo sakrament pokuty i pojednania, po okresie, kiedy praktyka spowiedzi w najlepszym razie była mocno ograniczona. To cieszy, ale jednocześnie zmusza do udzielenia odpowiedzi na wiele pytań stawianych przez ludzi, którzy nie znają przedsoborowych długich kolejek do konfesjonałów:

Czy naprawdę koniecznie trzeba się spowiadać?
Czy Bóg tego potrzebuje, żeby poznać moje grzechy i udzielić mi przebaczenia?
Jak robić rachunek sumienia?
Jakie miejsce dać temu sakramentowi w całym moim życiu chrześcijańskim?

Książka Spowiedź w szkole świętych odpowiada na te pytania i je sytuuje na nowo w tradycji duchowości chrześcijańskiej, dając solidne podstawy dla odnowy spowiedzi, do której Kościół usilnie zachęca.
Bóg, jak twierdzą niektórzy, nas nie sądzi, jedynie ogłasza „nasz własny wyrok”. My sami musimy ocenić – i to w odniesieniu do samych siebie, jak i do innych – co jest wybaczalne, a co nie. Bóg jest gotów wszystko wybaczyć. A my?
Sakrament pokuty i pojednania jest zaproszeniem do przebaczenia, jak i do prośby o przebaczenie. Jedno bez drugiego nie jest możliwe. Ten mały poradnik, w którym przewodnikiem są święci, co doświadczyli wiele, pomoże nam się nauczyć, jak prosić o przebaczenie i jak samemu przebaczać.


Modlitwa w szkole świętych
o. Max Huot de Longchamp, stron 152, oprawa twarda

 

„Co się stanie z chrześcijaninem bez modlitwy, jeśli nie to samo, co z żołnierzem bez broni, pisarzem bez pióra czy chirurgiem bez narzędzi?”, pisał św. Ludwik z Granady. 18 kroków, by szybko nauczyć się podstawowych zasad modlitwy osobistej. W tej książce znajdziemy potrzebne do tego zachęty i narzędzia, bo nie wystarczy wiedzieć, że trzeba się modlić – trzeba też wiedzieć, jak się modlić.

Być może wielokrotnie podejmowałeś starania, by się modlić, ale za każdym razem – z powodu doświadczenia oschłości lub wrażenia, że nie słyszysz Boga – poddawałeś się, przekonany, że twoja modlitwa nie jest „udana”. Często rezygnujemy, ponieważ mamy niewłaściwe wyobrażenia o modlitwie. Ojciec Max Huot de Longchamp w prostych i poruszających słowach, przywołując również wypowiedzi świętych opowiada, czym jest modlitwa i małymi kroczkami uczy nas, jak się modlić, kojąc nasz niepokój i niezadowolenie z siebie. Usłyszymy tu słowa, na które wielu z nas czeka, że „tak jak nie ma innego sposobu kochania niż starać się kochać, tak nie ma innego sposobu modlitwy niż próbować się modlić”. Modlitwa nie jest bowiem trudnym wyzwaniem, lecz powrotem do pierwotnego szczęścia rajskiego ogrodu, po którym przechadzamy się z Bogiem.


Jak być świętym?  Pierwsze kroki ku świętości. O powierzeniu się Bożej Opatrzności
Peter Kreeft, stron 216

 

Niepokoi, bo stawia wymagania, niczym echo z Apokalipsy św. Jana: „Obyś był zimny albo gorący!” (3,15). To książka dla tych, którzy zapragnęli rozpalić się Bożą miłością, ale boją się, że świętość ich przerasta. A świętość to zdaniem Kreefta całkowite zdanie się na Boga, ale nie oznacza to biernego podporządkowania. Nie, to trudna i żmudna praca, aktywność w życiu duchowym, rozumienie, czym jest grzech, umiejętność rozeznawania emocji i uczuć. Żywy, porosty język i znakomity styl narracji to niewątpliwe atuty tej bardzo inspirującej książki.
„W życiu jest tylko jeden smutek: że nie jesteśmy święci” – twierdził Léon Bloy. Kreeft zaś przyznaje, że tytułowe pytanie jest najważniejszą kwestią, z jaką przyszło mu się zmierzyć.


Oddanie się Niepokalanej
św. Maksymilian Maria Kolbe, stron 96

„Chcesz, by w duszy twojej Niepokalana zamieszkała na stałe?
Pragniesz, by Ona i tylko Ona kierowała twoimi myślami, by Ona całe twoje serce opanowała, byś cały żył dla Niej?
Jeśli tylko naprawdę tego pragniesz, otwórz przed Nią swoje serce i oddaj się Jej bez granic i na zawsze, choćby tylko jednym westchnieniem duszy. Oddać się Niepokalanej możemy w różnoraki sposób, a oddanie to możemy wyrazić różnymi słowami, a nawet wystarczy jedynie wewnętrzny akt woli, bo ten właściwie zawiera istotę naszego oddania się Niepokalanej. Można na przykład klęknąć przed obrazem czy figurą Matki Najświętszej i z całą gorliwością oddać się Jej na własność, jako narzędzie w Jej niepokalanych rękach. Do tego może posłużyć akt poświęcenia Niepokalanej…?” (św. Maksymilian Maria Kolbe).


Przyjdź, miłosierdzie Twoje!
ks. Joël Guibert, stron 400

 

Autor, francuski kapłan, wprowadza czytelników w swoje osobiste doświadczenie Bożego Miłosierdzia. Przekonuje jak bardzo jest ono przemieniające i jak wielką łaskę uzdrowienia niesie. Książka składa się z czterech części, które odpowiadają czterem etapom duchowej wędrówki człowieka wierzącego. Są to – poznanie Bożej miłości, przyjęcie jej, zaangażowanie w głoszenie Bożego Miłosierdzia i sprawy ostateczne w życiu człowieka.

O Bożym miłosierdziu napisano już wiele. Ale ta książka jest inna. Inna niż napisane dotąd. I to nie dlatego, że jest w niej sporo o św. Faustynie, co zrozumiałe, o św. Teresie z Lisieux czy o św. Janie Pawle II, co równie oczywiste. Bynajmniej. O tych postaciach pisze się przecież zwykle, gdy podejmuje się zagadnienie Bożego miłosierdzia. Dlaczego jest więc wyjątkowa? Bo ukazuje, że Boże miłosierdzie wcale nie „rozmywa” Bożej sprawiedliwości. Co więcej, ks. Joël Guibert powiada, że Bóg chce rozlać swe miłosierdzie „na ludzi przez ludzi” i dlatego wciąż szuka miłujących dusz, które niczym magnes, z wielką mocą przyciągną Tego, który kocha. Od zawsze. Toteż myślą przewodnią tych bardzo osobistych rozważań są słowa: „Przyjdź miłosierdzie Twoje… na świat… przez serce moje!”. Tak niewiele trzeba, by stały się one światłem na każdej z naszych dróg, na których coraz bardziej trzeba nam doświadczać, że Bóg jest Sercem, które bije dla człowieka…


Głębokie nawrócenie. Głęboka modlitwa
o. Thomas Dubay SJ, stron 144

 

Kiedy pewnego dnia św. Bernard z Clairvaux przemawiał do swojej wspólnoty, wypowiedział zdanie, które zszokowało mnie gdy je pierwszy raz przeczytałem: „Istnieje więcej ludzi nawróconych z grzechu śmiertelnego doznających łaski, niż ludzi dobrych nawróconych do bycia lepszymi.” Na przestrzeni lat, doświadczając życia i myśląc nad tym zdaniem, coraz bardziej przekonywałem się o jego prawdziwości. Jednak ktoś mógłby zapytać: co jest w nim takiego szokującego?…

Większość z nas spodziewałoby się, że naprawdę kochająca osoba będzie w stanie posunąć się dalej, aby udowodnić swoją miłość – nawet do stanu absolutnego samoofiarowania – że nawet pod przymusem, przy otaczających trudnościach i koniecznych ofiarach, taka osoba będzie trwać przy swojej heroicznej świętości. Jednak wszyscy wiemy, że w przypadku ludzkich rodzin takie postępowanie należy niestety do rzadkości. Coś tu jest nie w porządku i to na dużą skalę. Tak – jeśli nasze społeczeństwo funkcjonowałoby zupełnie normalnie, głębokie nawrócenie byłoby zjawiskiem powszechnym, a życie stałoby się nieporównywalnie szczęśliwsze dla każdego z nas.

Książka o. Thomasa mówi o tym, że kiedyś nawróciliśmy się, a żyjemy jakbyśmy nigdy się nie nawrócili, że kiedyś zakochaliśmy się, a żyjemy tak jakbyśmy w ogóle nie kochali (a przynajmniej ta miłość jest słaba, niechlujna). Jednak autor nie zatrzymuje się na opisaniu problemu, ale idzie dalej i jako bardzo doświadczony kierownik duchowy przekazuje nam wiele cennych rad jak wyjść z tej sytuacji. Co zrobić by nasze nawrócenie stało się rzeczywistością, która przemieni nas i dotknie wszystkich wokół nas? Co zrobić, by nasza miłość była gorliwa i szczera? Co zrobić, byśmy stali się nie tylko trochę lepsi, ale jak najlepsi? Jeśli szukasz odpowiedzi na te pytania to ta książka jest właśnie dla Ciebie.

o. Thomas Dubay jest znanym rekolekcjonistą i pisarzem książek o życiu duchowym. Ostatnie 30 lat spędził na udzielaniu rekolekcji i pisaniu o życiu duchowym, w tym czasie napisał 20 książek. Jest wyjątkowym znawcą duchowości św. Teresy z Avila i św. Jana od Krzyża. Ojciec Dubay jest dzisiaj w Kościele jednym z największych ekspertów w dziedzinie życia duchowego. W Polsce ukazała się książka „Ogień wewnętrzny”, „ABC modlitwy” oraz „Głębokie nawrócenie. Głęboka modlitwa”.


ABC modlitwy. Wzniecanie ognia wewnętrznego
o. Thomas Dubay SJ, stron 144

 

Książka „ABC Modlitwy” zachwyca bogactwem treści i niebanalnym podejściem do tematu. Jest to prawdziwy przewodnik prowadzący nas w głębię modlitwy – przez wszystkie jej odmiany (można nazwać je także „etapami”). Osoby odczuwające głód modlitwy, szukające intymnego kontaktu z Bogiem i sposobów na rozwinięcie swojej z Nim komunikacji otrzymują solidny materiał, wraz z bardzo konkretnymi wskazówkami: Gdzie najlepiej się modlić? Jak sobie poradzić z rozproszeniami? Co powinienem sądzić i co robić, gdy czuję się wypalony i pusty, zupełnie niechętny do modlitwy? Jakie jest miejsce modlitw ustnych w naszym życiu?

Dalej pojawiają się pytania o modlitwę w małżeństwie i rodzinie. Autor porusza także ważne kwestie: w jaki sposób rodzice wyjaśniają i uczą modlitwy swoje dzieci? Czym jest medytacja chrystocentryczna i czym się różni od świadomości i technik wschodnich?
Żeby znaleźć odpowiedzi na te i wiele innych pytań, zajrzyj do indeksu na końcu tej książki. Jednak dla jak najlepszego całkowitego zrozumienia i rozjaśnienia, będziesz chciał przeczytać i rozważyć każdy z rozdziałów, jeden po drugim. Być może będziesz odczuwał potrzebę przeczytania niektórych rozdziałów więcej niż jeden raz. No i przemyślenia. Są one krótkie, więc nie jest to kolosalne zadanie. Za to korzyści są ogromne.

o. Thomas Dubay jest znanym rekolekcjonistą i pisarzem książek o życiu duchowym. Ostatnie 30 lat spędził na udzielaniu rekolekcji i pisaniu o życiu duchowym, w tym czasie napisał 20 książek. Jest wyjątkowym znawcą duchowości św. Teresy z Avila i św. Jana od Krzyża. Ojciec Dubay jest dzisiaj w Kościele jednym z największych ekspertów w dziedzinie życia duchowego. W Polsce ukazała się książka „Ogień wewnętrzny” oraz „ABC modlitwy” oraz „Głębokie nawrócenie. Głęboka modlitwa”.


Droga krzyżowa dla tych, którzy szukają uzdrowienia
Eugene Peter Koshenina, o. Robert de Grandis, stron 200

 

Książka ta powstała, abyśmy lepiej rozumieli wstrząsające okrucieństwo spektaklu Męki, jaki rozegrał się na osobie naszego Pana Jezusa Chrystusa z Nazaretu. Ta historia opowiedziana jest tu w szczegółach, aby przybliżyć jej realność. Oparta jest na wielu dodatkach, które są zgodne z Biblią, tradycją i pismami Ojców Kościoła. Jednakże, zawsze należy pamiętać, że żaden człowiek nie zdoła nigdy pisać we właściwy sposób o nieskończonym, doskonałym Bogu – Człowieku, Jezusie. Obyście przez tę książkę wyraźniej poznali i zrozumieli niezmierzoną miłość, odwagę, cierpienie i nieśmiertelną miłość Jezusa. Ponieważ to przez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie otrzymaliśmy zbawienie.

O. Robert De Grandis SJJ jest członkiem Towarzystwa Świętego Józefa, które służy katolickiej społeczności charyzmatycznej na całym świecie od 1979 r. O. De Grandis przekazywał swoje centralne przesłanie Bożej miłości i uzdrawiającej mocy przebaczenia począwszy od małych wiejskich kościołów po przepełnione stadiony, w ponad 33 krajach. Przez te lata jego przesłania były transmitowane w radiu i telewizji. Autor wydanych w Polsce książek: „Uzdrowienie międzypokoleniowe”, „Modlitwa przebaczenia”, „Uzdrowienie przez Eucharystię”.

Eugene Peter Koshenina uzyskał tytuł licencjata na wydziale matematycznym Uniwersytetu w Minnesocie. Ostatnio ukończył program diakonatu na Uniwersytecie Św. Tomasza w Houston, w Teksasie. Eugene zarządza informatykami jako wiceprezes firmy doradztwa informatycznego w Houston, w Teksasie. Oprócz tego, że jest współautorem wielu książek Ojca Roberta deGrandis, pisze również komentarze do tygodniowych czytań. Naucza również Pisma i składa świadectwa w kościołach.


Tchnienie Boga. Daj się prowadzić Duchowi Świętemu
o, Dave Pivonka TOR, stron 212

 

Większość chrześcijan, myśląc o Duchu Świętym, wyobraża Go sobie jako udomowioną, łagodną gołębicę. O. Pivonka zachęca Cię, byś spojrzał na Niego przez pryzmat symbolu, jakim na określenie Ducha Świętego posługiwali się Celtowie – nieujarzmionej i nieprzewidywalnej Dzikiej Gęsi.

Często próbujemy oswoić i udomowić Ducha, zamknąć Go w ramach naszych oczekiwań i doświadczenia. Bóg jednak opiera się tym próbom, objawiając się w tajemnicy Tego, który wieje, kędy chce.

O. Dave przekonuje, aby przyjąć Ducha takim, jakim On jest naprawdę, i pozwolić Mu działać, gdyż nie jest możliwe chrześcijańskie życie bez Jego pomocy. Odwołując się do Pisma Świętego, nauczania Kościoła oraz własnego bogatego doświadczenia duchowego i duszpasterskiego, pokazuje, na jak zadziwiające sposoby Duch Święty może nas przemieniać. Aby było to możliwe, ważne jest jednak przygotowanie swojego serca na spotkanie z Nim. Ta napisana w niezwykle bezpośredni sposób książka może stać się praktyczną pomocą w tym przygotowaniu, również dzięki pytaniom i zadaniom, którymi zakończony jest każdy rozdział.

O. Dave Pivonka TOR franciszkanin, który od ponad trzydziestu lat posługuje jako kierownik duchowy, rekolekcjonista, dyrektor formacji. Jest cenionym mówcą i autorem książek, od wielu lat zaangażowanym w odnowę charyzmatyczną.


Ojcze nasz. Rekolekcje z Modlitwą Pańską
ks. Pablo Dominguez Prieto, stron 228

 

Niezwykłe, przeniknięte pasją, głęboką wiarą, ale i subtelnym humorem rozważania na temat modlitwy „Ojcze nasz”, autorstwa zakochanego w Bogu hiszpańskiego księdza, który zginął w dramatycznych okolicznościach, schodząc ze szczytu Moncayo. Dzień wcześniej zakończył w klasztorze Cysterek porywające ćwiczenia duchowe, wydane w książce pt. „W drodze na szczyt. Testament duchowy”. Jego życie było tak ciekawe, że powstał o nim film: „Ostatni szczyt”. Film pobił rekordy popularności w Hiszpanii. Najlepsza filmowa opowieść o kapłaństwie, jaką widziało kino. Pierwszy wielki hit kinowy Juana Cotelo, twórcy filmów: „Ziemia Maryi” i „Ślady stóp”.

„Ojcze nasz. Rekolekcje z Modlitwą Pańską” mają ten sam klimat, co wygłoszone w Tulebras w Hiszpanii dwa tygodnie później, wydane pod tytułem „W drodze na szczyt. Testament duchowy”. Oba cykle rozważań, odzwierciedlając ten sam moment w biografii autora, zdają się tworzyć jedną, spójną całość myślową.

W czasie tych rekolekcji rozważać będziemy Modlitwę Pańską. Pochylimy się nad nią i poczujemy jak smakuje „modlitwa modlitw”, której Chrystus nauczył swoich uczniów. Spróbujemy się w nią zagłębić i zanurzyć całe serce i rozum w bogactwie, jakie zawiera. Święty Augustyn mówi, że nie ma modlitwy, jaką wypowiedziałby człowiek, która nie zawierałaby się w Ojcze nasz, i dodaje, że nie ma słowa, które można by wypowiedzieć z większą skutecznością niż modlitwa, jakiej nauczył nas Chrystus. [fragment książki]